Bezpłatny start
Bezpłatny start

Już trzy selfie mnie nudzą, a on namalował swoją twarz czterdzieści trzy razy?

💡 O czym jest ta historia —
Didi spotyka malarza Van Gogha i przy każdym obrazie pyta: „Dlaczego pan tak namalował?"
Wirujące gwiazdy, żółte słoneczniki, nocne niebo bez odrobiny czerni.
Zajrzyj razem z Didi do każdego obrazu i odkryj, jakie uczucie jest w nim ukryte.

Z pokoju pełnego obrazów wyszedł prawdziwy malarz

Van Gogh przyjaźnie zdejmuje kapelusz i wita Didi i Banggu, który trzyma żółty balonik, pośrodku pokoju pełnego obrazów

Didi przyglądała się pokojowi pełnemu obrazów w WAGZAK JUMP, gdy nagle z jego wnętrza wyszedł zarost­nięty pan!

Banggu stojący obok mocno ściskał żółty balonik, a jego oczy zrobiły się wielkie jak spodki. „Didi, z obrazu wyszedł prawdziwy człowiek!"

Na ścianach wisiały ramy w rzędach, a kolory były tak żywe, że oboje nie mogliśmy oderwać wzroku.

„Dzień dobry, jestem malarzem Van Goghiem." Pan przyjaznym gestem zdjął kapelusz.

„Wow, to pan namalował to wszystko?" — zapytałam, a on ciepło się uśmiechnął. „Może przejdziemy się razem?"

Miałam tak wiele pytań. Więc razem z Banggu postanowiliśmy chodzić za nim od obrazu do obrazu i pytać o wszystko.


„Dlaczego namalował pan swoją twarz czterdzieści trzy razy?"

Van Gogh wskazuje na ścianę pełną autoportretów z nieco różnymi wyrazami twarzy, a Didi i Banggu patrzą w górę i liczą

Na pierwszej ścianie wisiało mnóstwo bardzo podobnych twarzy.

Twarz z brodą, twarz w kapeluszu, twarz w niebieskim stroju. Wszędzie ta sama osoba, lecz wyraz twarzy za każdym razem trochę inny.

„Kto to wszystko?" — zapytałam.

„To wszyscy ja. Takie obrazy przedstawiające mnie samego nazywamy 'autoportretami'."

Przeliczył na palcach: „Namalowałem ich czterdzieści trzy. W ciągu dziesięciu lat."

„Czterdzieści trzy razy?!" Mnie już trzy selfie nudzą. Banggu potrząsnął balonikiem: „Ojej, mnie nawet jedno za dużo!"

„Chciałem malować ludzi, ale trudno było mi znaleźć kogoś, kto zgodziłby się pozować. Dlatego wciąż malowałem siebie, patrząc w lustro."

Aha — bo nie miał nikogo innego, malował siebie w lustrze. Trochę smutne, ale to, że się nie poddał, jest godne podziwu.


„Dlaczego nocne niebo się tak kręci?"

Na ścianie wisi duży obraz wirującego gwiaździstego nieba, przed nim Didi i Banggu patrzą w górę z otwartymi ustami, obok stoi Van Gogh

Gdy stanęłam przed kolejnym obrazem, mimowolnie wyrwało mi się „Wow…"

Nocne niebo falowało, gwiazdy jakby wirowały.

„To jest 'Gwiaździsta noc'." — powiedział cicho.

„Ale prawdziwe niebo się tak nie kręci. Dlaczego pan tak to namalował?"

„Dla mnie nocne niebo wyglądało właśnie tak — jak żywe, w ruchu. Malowałem ten obraz, gdy byłem bardzo chory i dochodziłem do zdrowia — może dlatego gwiazdy wydawały mi się większe i jaśniejsze."

Namalował taką błyszczącą noc w tak trudnym czasie — poczułam ścisk w gardle.

Po lewej stronie było coś, co strzelało w górę jak płomień. „Czy to ogień?" — zapytałam, ale okazało się, że to drzewo zwane cyprysem. Drzewo wyglądające jak płomień — on naprawdę widzi świat w wyjątkowy sposób.


„Dlaczego namalował pan tyle słoneczników?"

Didi i Banggu promiennie uśmiechają się przed dużym obrazem żółtych słoneczników w wazonie, obok uśmiecha się Van Gogh

Następny pokój był cały żółty. Ogromne słoneczniki wypełniały wazon.

„Pan bardzo lubi słoneczniki, prawda?"

„Tak. Kochałem słońce całym sercem. Dlatego lubiłem słoneczniki, które tak bardzo je przypominają."

Okazało się, że ten obraz ma swoją historię. Jego drogi przyjaciel Gauguin miał przyjechać z wizytą, więc Van Gogh udekorował pracownię tymi obrazami.

„Napisałem nawet do brata Theo w liście: 'To będzie wspaniały obraz!' — bardzo się tym chwaliłem." — roześmiał się zakłopotany.

Ja też dekoruję pokój, gdy przyjeżdża przyjaciółka — dokładnie tak samo! Hihihi. Musiał być taki szczęśliwy z wizyty przyjaciela, że stworzył cały ogród kwiatów z obrazów.


„To jest noc, a nie ma ani odrobiny czerni?"

Na ścianie wisi duży obraz nocnego tarasu kawiarni, Didi wskazuje palcem na niebieskie gwiaździste niebo, Banggu patrzy obok, Van Gogh wskazuje na obraz

Kolejny obraz przedstawiał noc, ale nie była ciemna — była ciepła. To była 'Taras kawiarni w nocy'.

W kawiarni jasno świeciła duża żółta lampa gazowa, a ponad nią rozciągało się niebieskie niebo usiane gwiazdami.

„Tu nie użyłem ani odrobiny czerni." — powiedział.

Żadnej czerni w nocnej scenie?!

„Tylko niebieski, fioletowy, zielony i jasny żółty. Najbardziej cieszyłem się w chwili, gdy stawiałem gwiazdy jedna po drugiej."

Przyjrzałam się uważnie — naprawdę ani jednego czarnego miejsca! Wszystko niebieskie i fioletowe. A mimo to wyglądało jak noc — niesamowite!

Udawał, że stawia gwiazdki, a ja obok dotykałam palcem — stuk-stuk. Hehe.


„Czy samymi kolorami można stworzyć uczucie spokoju?"

Didi i Banggu z ciekawością oglądają duży obraz kolorowej sypialni w Arles z fioletowymi ścianami, żółtym łóżkiem i jasnozielonymi poduszkami, Van Gogh wskazuje na obraz

Tym razem był to mały pokoik. Pokój, w którym Van Gogh naprawdę mieszkał: 'Sypialnia w Arles'.

Fioletowe ściany, żółte łóżko, jasnozielone poduszki. Łóżko, krzesła — wszystko w żywych barwach.

„Dlaczego pomalował pan pokój na tak wesołe kolory?"

„Chciałem za pomocą kolorów stworzyć uczucie 'głębokiego odpoczynku'. Czy patrząc na te kolory, nie czujesz się spokojniejsza?"

Tworzyć uczucie przytulności samymi kolorami! Gdy spokojnie patrzyłam na obraz, naprawdę czułam, jak moje serce się rozluźnia.

Kolory mogą dotykać serca. Długo wpatrywałam się w to żółte łóżko.


„Kim jest ten pan?"

Didi i Banggu stoją przed dużym portretem listonosza Roulina w niebieskim mundurze z okazałymi wąsami, obok stoi Van Gogh z zadowolonym uśmiechem

W ostatnim pokoju wisiał obraz: pan w niebieskim mundurze z pięknym wąsem.

„Kim jest ten pan?"

„To mój drogi przyjaciel Roulin. Spotykaliśmy się każdego wieczoru i rozmawialiśmy o wszystkim, więc staliśmy się bardzo bliscy. Zapraszał mnie nawet do siebie i gotował mi ciepły posiłek."

Z wdzięczności Van Gogh namalował nie tylko samego Roulina, ale podarował portrety całej jego rodzinie.

Powiedział „dziękuję" za pomocą obrazu. Obraz może być prezentem — to podobało mi się najbardziej.


„Po co w ogóle malować?"

Van Gogh uśmiecha się przy drzwiach galerii i macha ręką, Didi i Banggu machają z żalem

Po obejrzeniu wszystkich obrazów zadałam na koniec pytanie, które najbardziej mnie nurtowało.

„Po co w ogóle malować?"

Pomyślał chwilę i odpowiedział czule:

„Żeby przechowywać uczucia. To, co lubię, za kim tęsknię, co mnie smuci — wszystko mogę zamknąć w obrazie."

Dopiero wtedy to pojęłam. Własna twarz, wirujące gwiazdy, żółte słoneczniki, twarz przyjaciela. W każdym obrazie tkwiło uczucie malarza.

„Teraz ty też spróbuj namalować, Didi." — powiedział, machając ręką.


Drogi Van Goghu — ja też namalowałam

Didi siedzi przy biurku, patrzy w lustro i rysuje swoją twarz, obiema rękami wyciąga narysowany portret rodziny, obok Banggu trzyma żółty balonik i ją dopinguje

Drogi Van Goghu.

Dziękuję, że pokazałeś mi dziś swoje obrazy. Banggu też się bardzo cieszył obok mnie.

W domu usiadłam przed lustrem i namalowałam swoją twarz — zupełnie jak ty. Mój własny „autoportret"!

Ale nos wychodził krzywy za każdym razem, więc krzyczałam „Aaaaa!". Ale ty namalowałeś czterdzieści trzy — więc i ja mogę próbować dalej, prawda?

Wieczorem patrzyłam z rodziną na nocne niebo. Tak jak mówiłeś: niebo, które zawsze uważałam za czarne, przy bliższym spojrzeniu okazało się niebieskie i fioletowe. Wcale nie czarne!

I tak jak ty namalowałeś całą rodzinę Roulina, ja namalowałam twarz mojej ukochanej babci i dałam jej w prezencie. Powiedziała „Och, mój skarbie!" i od razu przyklepiła na lodówkę.

Teraz gdy patrzę na obraz, nie myślę tylko „ładny" — zastanawiam się: „Jakie uczucie jest tu ukryte?"

Drogi Van Goghu, co mam namalować następnym razem? Napiszę znowu później! Hehe.


100+
Treści 3D
30
Języki
ZERO
Nauka bez reklam


▶ Prawdziwe ekrany AR z WAGZAK JUMP

Świat obrazów Van Gogha, który odwiedziły Didi i Banggu — poznaj go sam w AR

Prawdziwy ekran AR WAGZAK JUMP 1Prawdziwy ekran AR WAGZAK JUMP 2Prawdziwy ekran AR WAGZAK JUMP 3Prawdziwy ekran AR WAGZAK JUMP 4Prawdziwy ekran AR WAGZAK JUMP 5Prawdziwy ekran AR WAGZAK JUMP 6Prawdziwy ekran AR WAGZAK JUMP 7Prawdziwy ekran AR WAGZAK JUMP 8Prawdziwy ekran AR WAGZAK JUMP 9Prawdziwy ekran AR WAGZAK JUMP 10

← Przesuń na bok

Chcesz sama wejść w obrazy Van Gogha?

WAGZAK JUMP — Wskocz w świat wokół siebie

WAGZAK JUMP QR Code

Zeskanuj aparatem smartfona


Najczęściej zadawane pytania

P. Dlaczego Van Gogh namalował tyle autoportretów?

Van Gogh chciał malować ludzi, ale trudno mu było znaleźć kogoś, kto zgodziłby się pozować. Dlatego przez około 10 lat namalował 43 autoportrety, patrząc w lustro. Ponieważ wyraz twarzy i kolory w każdym autoportrecie trochę się różnią, możemy wyczuć nastrój malarza w różnych momentach. Świetna aktywność z dziećmi: wspólne patrzenie w lustro i rysowanie własnej twarzy.

P. Czym jest obraz „Gwiaździsta noc"?

Van Gogh namalował go, gdy dochodził do zdrowia w bardzo trudnym okresie. Nocne niebo z gwiazdami i chmurami jest przedstawione jakby w wirze, a po lewej stronie coś strzela w górę jak płomień — to cyprys. Ponieważ obraz niesie uczucia malarza, a nie tylko rzeczywistość, świetnie nadaje się do rozmowy z dziećmi o tym, jak ten sam krajobraz może wyglądać inaczej w zależności od nastroju.

P. Jakie zajęcia plastyczne można robić z dzieckiem w domu?

Rysowanie autoportretu przed lustrem, obserwowanie z rodziną kolorów nocnego nieba, namalowanie twarzy ukochanej osoby i podarowanie jej w prezencie — to wszystko bezpieczne i wspaniałe aktywności. Celem nie jest dobrze malować, lecz wyrażać uczucia za pomocą kolorów i obrazów. Zamiast oceniać efekt, zapytaj dziecko czule, jakie uczucie chciało uchwycić.


Do następnego razu z nową ciekawą historią. Twoja Didi.

Dotknij raz, aby zareagować. Dotknij ponownie, aby cofnąć.

Poznaj rodzinę WAGZAK

0/5 zebrane

  • didi — zablokowane
  • ppuri — zablokowane
  • banggu — zablokowane
  • halme — zablokowane
  • bobo — zablokowane

WAGZAK JUMP

Zamień dzisiejszą ciekawość w zabawę

Wróć do tego pytania przez 3D, AR i postacie WAGZAK.

Bez reklam · anuluj w każdej chwili · stworzone przez nauczycieli

Polecane artykuły